Obserwatorzy

wtorek, 27 stycznia 2015

Eyes Like Angels Revolution

Witajcie!

Przychodzę do Was z recenzją paletki cieni Revolution  Eyes Like Angels .
Jest to barwniejsza "siostra" paletki Flawless.

Paletka zapakowana jest w jasno złoty, połyskliwy kartonik. 
Z przodu kartonika umieszczona jest nazwa paletki.

 Na jej odwrocie znajduje się zdjęcie wszystkich cieni jakie są w środku.


Przechodzę do istoty czyli samej paletki. 
Wykonana jest dosyć solidnie z czarnego połyskliwego tworzywa. 
W środku znajduje się duże lusterko.
Z przodu paletki jest napis:

REVOLUTION
MAKEUP REVOLUTION LONDON

ULTRA EYESHADOWS

Na odwrocie  podobny napis a dodatkowo jest nazwa konkretnej paletki, 
w tym przypadku Eyes Like Angels




Przechodząc do samych cieni....
Wyglądają one tak. 

Tutaj na cieniach znajduję się folia z nazwami poszczególnych cieni.
Niżej będą pokazane wszystkie cienie wraz z ich nazwami.


Cienie prezentują się bardzo apetycznie. Jeżeli można użyć tego określenia :)



Przechodzę do pokazania Wam wszystkich cieni z bliska .


             Grenn Envy                 Pearl Necklace                     Silver star                       Black stars

*********************************************************************************


            Copper Dream                    Night Stars                      Emerald Night              Green dream

*********************************************************************************


                Bold purple                    Blue sheen                      Lilac Shimmer        Peach cream

********************************************************************************


              White light                       Pink Frosted                       Purpled                        Orchid

********************************************************************************


                   Orange                             Moss                             Cream                   Sophisticated pink

********************************************************************************


Aqua Dream                   Molton chocolate                         Pink                               Dream

********************************************************************************

  
       Truffle                               Choc                           Lilac Frost                       Pink Glow

*******************************************************************************


        Silver Dream                       Green Stars                            Award                     PeacockDream    

*********************************************************************************

Cena - 40 zł
Pojemność - 16 g
Ilość cieni w paletce - 32 szt


                    
Cienie maja kremową, konsystencję , są tak jakby wilgotne. 
Bardzo dobrze na pigmentowane co chyba widać na powyższych zdjęciach .
W paletce znajdują się prawie same cienie perłowe.
                                                        Idealne do makijażu wieczorowego.
Najlepszy efekt jest gdy nakładamy cień na mokro.
Kolory które maja mniej połysku 
( nie można powiedzieć żeby to były maty), są zdecydowanie mniej na pigmentowane. 
Nie wyobrażam sobie jednak wykonania całego makijażu używając tylko i wyłącznie tej paletki. 
Chyba bym nie przeżyła tyle połysku na raz :)

Myślę, że paletka warta jest swojej ceny. Do dobra jakość na każdą kieszeń.

Już wkrótce makijaż wykonany przy pomocy powyższej paletki :)

Dajcie znać czy macie którąś z tych paletek?
Jak Wam się sprawują ?
Jak wygląda ich trwałość? 
Osobiście jeszcze nie miałam okazji ich ponosić .

Pozdrawiam.







wtorek, 20 stycznia 2015

Makijaż Karoliny


Witajcie! 


Długo mnie nie było...
 Różne obowiązki pochłaniają mój czas ale dzisiaj przychodzę do Was z makijażem Karoliny .
Wykonałam delikatny makijaż na studniówkę .
Zapraszam do obejrzenia zdjęć.






Chyba rzeczywisty efekt najlepiej oddaje  pierwsze zdjęcie.

 Niestety ciężko mi uchwycić twarz tak by oświetlenie było jednakowe na każdym zdjęciu. 
Niektóre są delikatnie prześwietlone. 
Wszystko zależy od tego w jakiej odległości mam aparat czy lampę pierścieniową.
Wielką różnicę robi na prawdę kilka centymetrów.


Do zobaczenia następnym razem :)